Moja obecność przed przychodnią na ulicy Chopina i wypowiedź do TV Diana nie były pikietą, jak to Pan nazywa. Zostałem zaproszony, jako radny Rady Miejskiej, aby zapoznać się z tematem rehabilitacji i fizjoterapii, która jest niezbędna do funkcjonowania wielu mieszkańców naszego miasta i okolic. Wiem, jakie znaczenie ma pomoc medyczna, udzielona pacjentowi. Sam doświadczyłem takiej pomocy i zrozumienia, dlatego moja obecność przy przychodni była moim obowiązkiem, jako radnego, obywatela i człowieka, który rozumie niepokój ludzi wobec zagrożenia brakiem pomocy. Nie jest mi obcy szpital, ból, cierpienie. Dlatego, czy się to podoba radnym „Twojego Samorządu", czy nie, zawsze będę stał po stronie ludzi potrzebujących i służył chorym, wymagającym wsparcia. Tak mi nakazuje sumienie i według niego będę sprawował funkcję radnego Rady Miejskiej.
List radnego Grzegorza Bochnia
- Szczegóły
- Autor: Super User
- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 550
Szanowny Panie Redaktorze strony „Twojego Samorządu".