Tekst w „Sztafecie" zawiera cytat z wypowiedzi radnego Michała Rosoła o tym, iż „zaprosiliśmy przedstawicieli inwestora". Skoro autorce było wiadomym, kto spowodował przybycie przedstawiciela inwestora, to powinna o tym napisać. Tu należy szukać "należytej staranności". Wówczas jednak autorka zmuszona byłaby wspomnieć o mnie i być może o moich wypowiedziach na spotkaniu.
Autorka tekstu poprosiła mnie o zamieszczenie jej wyjaśnienia na mojej stronie internetowej. Wyjaśnienie nie zostanie zamieszczone. Po pierwsze dlatego, iż nie ma takiej potrzeby, ponieważ znalazła się już na stronie internetowej „Twojego Samorządu", a po drugie dlatego, iż zamiast przyznania się do popełnienia błędu i zawarcia w nim przeprosin radnego Michała Rosoła za to, iż błędnie zacytowała jego wypowiedź - podjęła próbę pokrętnego usprawiedliwienia. Usprawiedliwienie byłoby możliwe, gdyby informacja nie była cytatem wypowiedzi radnego Rosoła, lecz sformułowana np. „radni zaprosili" (skoro nie miała Pani odwagi napisać po prostu tak jak faktycznie było). Prawdziwa informacja powinna brzmieć np. wprawdzie radny Michał Rosół nie zaprosił inwestora, lecz dzięki rozmowie, jaką przeprowadził z nim radny Marian Pędlowski - delegował on swojego przedstawiciela. Albo też po prostu pominąć te szczegóły i stwierdzić jedynie, że w spotkaniu uczestniczył przedstawiciel inwestora. A tak wszystko wskazuje na to, radny Michał Rosół, padł ofiarą dziennikarskiej nierzetelności.
Teraz radny Rosół upomina się o to, abym go przeprosił. A może tak napierw powinna była przeprosić autorka tekstu, za to, że napisała (być może) nieprawdę. Posiada doświadczenie w prostowaniu nieprawdziwych informacji, zamieszczanych w tej tekstach. Kilka lat temu wykreśliła mnie w z listy członków Towarzystwa Miłośników Ziemi Rudnickiej, wówczas, gdy byłem pełnoprawnym jego cżłonkiem.
Cytat wypowiedzi radnego Rosoła pozostawiłbym bez żadnej reakcji, gdyby nie jednoczesny, bezpodstawny zarzut radnych „Twojego Samorządu" o tym, iż radni Klubu Prawicy, chcieli zmienić spotkanie w wiec wyborczy.
Teraz okazało się, że gdziekolwiek pojawi się
radny prawicy, może to zostać wykorzystane przeciwko niemu. Tak jak
radny Grzegorz Bochnia jest "oskarżany" o udział w pikiecie przed przychodnią. Ja również przez chwilę byłem obecny na pikiecie, ponieważ chciałem posłuchać zdesperowanych ludzi, szukających pomocy.
Inny radny " Twojego Samorządu" skierował do mnie pośrednio bezpodstawny zarzut o to, iż rzekomo jestem uczestnikiem jednej z dyskusji na stronie Pana Radnego Jerzego Czai.
Apeluję do radnych "Twojego Samorządu", aby zaprzestali ataków na radnych Klubu Prawicy. Do tej pory nie reagowaliśmy na złośliwe komentarze nas dotyczące. Czas jednak na to, aby bronić się przed bezpodstawnymi atakami. Na Waszej stronie informujcie o swojej działalności, o swoich sukcesach, a nas radnych prawicy zostawcie w spokoju. My chcemy jedynie spokojnie pracować.