Pani Katarzyna STACHOWICZ,
Dyrektor Biura Regionalnego Województwa Podkarpackiego w Brukseli, Dom Regionów Europejskich, Avenue Edmond Mesens 7a 1040 Bruxelles,
jestem przekonany o tym, iż również dla Pani, Rudnik nad Sanem - to największy ośrodek produkcji wikliniarskiej, nie tylko w naszym kraju. Pojawiająca się coraz większa konkurencja na tym rynku, wymaga zintensyfikowania reklamy i promocji rudnickiej wikliny, już nie tylko w kraju, ale w całej Unii Europejskiej.
W związku z tym zwracam się do Pani z prośbą o udzielenie informacji o tym, w jakim zakresie oraz w jakiej formule, istnieje możliwość udzielenia pomocy i wsparcia promocji poprzez Biuro Regionalne naszego województwa w Brukseli.
Mam nadzieję, iż udzieli Pani wszelkiej, możliwej pomocy.
.............
Reakcja była bardzo szybka. Otrzymałem informację, iż 3 maja 2007 roku w Brukseli odbywa się impreza, podczas której promować się będzie Województwo Podkarpackie. Będzie to dobra okazja do propocji rudnickiej wikliny. Pani Dyretor poprosiła, aby niezwłocznie dowieźć do Rzeszowa wyroby z wiklny oraz materiały promocyjne. Informację prekazałem Burmistrzowi i prosiłem, aby szybko zorganizował transport. Burmistrz stanął na wysokości zadania i nasza wiklina poraz pierwszy pojawiła się w Brukseli.
22 maja 2007 roku otrzymałem kolejną korespondecję:
Szanowny Panie,
nie do końca odniosę się do Pańskiego pytania dotyczącego zorganizowania stałej ekspozycji wikliny w Brukseli. Potrzebuję na to trochę czasu.
W tej chwili natomiast proponuję Panu pewną kolejną inicjatywę służącą promocji Rudnickiej twórczości. W dniu 21 lipca Belgowie obchodzą swoje Święto Niepodległości, któremu towarzyszą liczne imprezy plenerowe. Widząc duże zainteresowanie wikliną chciałabym stoisko podczas tej imprezy całkowicie zadedykować wiklinie, co więcej pokazać ją z trochę innej strony. Myślę o czymś bardziej modernistycznym, zaskakującym i ukazującym wikliniarstwo nie tylko jako rzemiosło użyteczne ale wręcz jako sztukę.
Proszę mi odpowiedzieć, jaka byłaby możliwość sprowadzenia na ten dzień kolekcji np. wiklinowej mody oraz innych przedmiotów fantazyjnych. Dodam, że na stoisku możliwa jest sprzedaż produktów.
Ponadto jako Biuro gotowa jestem w dużej części partycypować w kosztach transportu wyrobów oraz przyjazdu i noclegów 1 lub 2 osób do obsługi stoiska. Mile widziany byłby ktoś kto na stoisku wyplatałby wiklinowe przedmioty.
Czekam na sugestie i uwagi.
P.S.W załączeniu zdjęcia z imprezy Fete de Tervueren z 13 maja oraz link na stronę województwa, gdzie zamieściłam informację o imprezie.
http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/kultura/aktualnosci?pscope=3¶m=2007
Pozdrawiam,
Katarzyna Stachowicz
Biuro Regionalne Województwa Podkarpackiego w Brukseli
Avenue Edmond Mesens 7A
1040 Bruxelles
........................
14 czerwca 2007 roku pisałem:
Witam ponownie Panią Dyrektor,
dowiedziałem się, iż kwestia Pani doskonałej sugestii, dotyczącej wikliny podczas Święta Niepodległości, została przekazana szefowi Korporacji Wikliniarskiej RUDNIK. Prawdopodobnie częściowo uległa zmiana formuły udziału rudnickiej wikliny, na bardziej handlową. Prawdopodobnie "wypadła" możliwość prezentacji wiklinowej mody.
Dlatego też uprzejmie proszę o stanowisko w następującym szczególe. Gdyby koszty części handlowej wyjazdu do Brukseli poniosła Korporacja, to czy jest realne, aby koszt wyjazdu dwóch dziewczyn, prezentujących modę, pokryło Biuro?
Przed chwilą byłem w Centrum Wikliniarstwa, gdzie właśnie przyjechała kolejna wycieczka, a wśród atrakcji np. wyplatania koszy na oczach zwiedzających, modę wiklinową prezentowały właśnie te dwie dziewczyny. Prawdę mówiąc to pół żartem pół serio, prosiłem, aby rezerwowały czas pomiędzy 20-22 lipca br. Bardzo proszę o Pani stanowisko.
Pozdrawiam serdecznie,
Marian Pędlowski
Propozycję zorganizowania wyjazdu przekazałem Burmistrzowi. Ten z kolei sprawę przekazał Dyrektor MOK-u. Ostatecznie, ku mojemu zaskoczeniu, sprawa trafiła do realizacji przez Korporację Wikliniarską „RUDNIK".
W tym czasie uzyskałem zgodę na to, iż Biuro z Brukseli pokryje koszty przejazdu i pobytu w Brukseli dwóch dziewcząt, prezentujących modą wiklinową.
Ostatecznie doszło do „promocji" rudnickiej wikliny, jednakże jedynie w formie sprzedaży wyrobów. Nie wykorzystano doskonałej okazji do promocji naszej wikliny. Była to jednak już druga promocja naszej wikliny w Brukseli.
Po zmianie dyrektora kontynuowałem działania w zakresie promocji naszej wikliny w Brukseli.
Witam serdecznie, nazywam się Marian Pędlowski, jestem radnym Rady Miejskiej Rudnika nad
Sanem.
W ubiegłym roku nawiązałem współpracę z b. dyrektor Ośrodka. Dzięki jej pomocy udało się dwukrotnie zaprezentować w Brukseli rudnicką wiklinę, wprawdzie w ograniczonym zakresie, ale od czegoś trzeba było zacząć. Chciałbym, aby działania w tym zakresie były kontynuowane. Aktualnie istnieją bardziej sprzyjające okoliczności, ponieważ wcześniej moje działania prowadziłem wyłącznie, jako radny. Teraz utworzyłem Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Ziemi Rudnickiej, które realizować będzie promocję w tym zakresie.
Bardzo liczę na Pana pomoc i wsparcie. Moim marzeniem jest, aby utworzyć w Brukseli Biuro Promocji Polskiej Wikliny, a w tym oczywiście wikliny rudnickiej. Gdy się okaże, że takiej możliwości nie ma, to moje starania ograniczę np. do próby utworzenia stałej ekspozycji rudnickiej wikliny w Waszym Biurze (o ile oczywiście będzie taka możliwość). Mam nadzieję, iż spotkam się z Pana przychylnością, ponieważ myślę, że na przychylność Marszałka Województwa, zawsze mogę być pewien.
Bardzo Pana proszę o dokonanie oceny możliwości udzielenia mi pomocy w moich zamiarach.
Pozdrawiam
Marian Pędlowski radny Rady Miejskiej Rudnika nad Sanem oraz prezes
Zarządu Stowarzyszenia Promocji i Rozwoju Ziemi Rudnickiej.
Po pewnym czasie mogłem odpuścić, ponieważ dalszą, bardzo udaną współpracę kontynuował Burmistrz Waldemar Grochowski i Krystyna Wójcik. Gratulacje.